poniedziałek, 24 września 2012

Jak zaprojektować i przygotować do druku okładkę książki (oprawa miękka)

Dziś poradnik dla osób, które chcą przygotować do druku okładkę książki. Korzystając z opisanych tu wskazówek przygotujesz plik, którego drukarnia nie zwróci z prośbą o poprawę (no, chyba że źle wygenerujesz PDF-a, ale o tym napiszę kiedy indziej).


Tekst dotyczy najpopularniejszego rodzaju oprawy, tj. oprawy miękkiej klejonej/szyto-klejonej. O przygotowaniu plików pod oprawę twardą napiszę kiedy indziej).

Co będzie potrzebne do przygotowania okładki książki?

- format książki (to oczywiste)
- grubość grzbietu (mniej oczywiste)
- pomysł na okładkę (z tym bywa najtrudniej, ale tu nie pomogę :-)

Jak oprawia się książki?
Okładka książki składa się z trzech płaszczyzn: frontu, tyłu i grzbietu.
W procesie produkcji okładkę drukuje się arkuszami, które następnie są (zwykle) foliowane, po czym trafiają, razem z blokiem książki, do oklejarki. W oklejarce okładka jest w odpowiednich miejscach zaginana (tworzy się grzbiet oraz biga otwierająca i zamykająca) i wklejana do książki. Proces oklejania książki zobaczysz np. tu http://www.youtube.com/watch?v=ppgFHdKMiRM&feature=related

Tak oprawioną książkę należy jeszcze obrównać z trzech stron - i voila, gotowe!
Oczywiście jak każdy proces technologiczny, oprawa książki może być wykonana mniej lub bardziej precyzyjnie.


Jaka dobrać grubość grzbietu książki?
Masz dwa sposoby, by się tego dowiedzieć:
1. Podaj drukarzowi liczbę stron i gramaturę papieru, a on policzy za Ciebie
2. Jeśli masz pod ręką jakąś książkę wydrukowaną na porównywalnym papierze - po prostu zmierz grubość stosu zawierającego taką liczbę stron, jaka będzie w Twojej książce. By być maksymalnie "akuratnym" należałoby ten stos zmierzyć suwmiarką, jednak w praktyce używa się zwykłej linijki :)

Przygotowujemy plik okładki do pracy
Powiedzmy, że nasza książka ma format A5 (szerokość 148 mm, wysokość 210 mm) i grubość grzbietu 10 mm.

W programie graficznym (np. Adobe InDesign, Adobe Photoshop, CorelDraw) tworzysz nowy dokument o szerokości 148+10+148 = 306 mm i wysokości 210 mm. Używając linii pomocniczych zaznaczasz, w którym miejscu będzie grzbiet, dodajesz spad (przy okładkach sugeruję po 5 mm z każdej strony) oraz definiujesz "obszar bezpieczny" (tj. taki, którego teoretycznie introligator nie powinien ściąć) i bierzesz się do projektowania.

Przykładowy dokument InDesigna przygotowany do zaprojektowania naszej okładki wygląda więc tak:




Przygotowujemy w nim projekt pamiętając o zachowaniu spadów oraz marginesu wewnętrznego.



Jak widzisz, w moim projekcie grzbiet zrobiłem z półprzezroczystej białej apli. W zależności od dokładności zmierzenia grubości bloku książki oraz precyzji pracy oklejarki, taka apla może "wypaść" dokładnie na grzbiecie, a może trochę wychodzić na front lub tył książki - miej to na uwadze podczas projektowania. (Tym bardziej, że zagięcie papieru nie ma grubości linii pomocniczej w programie - ono też zabiera prawie milimetr!).


Jeśli z projektu to jasno nie wynika, dobrze jest zaznaczyć na obszarze spadu krawędzie formatu oraz grzbiet. W zupełności wystarczą półpunktowe czarne kreski o długości ok. 1 mm.




Oczywiście w moim projekcie nie jest to konieczne - od razu widać, gdzie jest grzbiet, a informacja o formacie netto okładki (bez spadu) zachowa się w PDF-ie (o ile spad utworzyłeś korzystając z opcji definiowania spadu, a nie ręcznie).


Jeśli masz pytania - pytaj w komentarzach.

Powodzenia!

18 komentarzy:

  1. Hej, skąd wziąłeś taką fajną fotę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedź o fotce tutaj: http://pandruczek.blogspot.com/2012/10/skad-brac-adne-zdjecia-do-projektow.html

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć, trzeba zaznaczać spady i te wszystkie linie, czy po prostu napisać wszystko tam gdzie trzeba i wysłać do drukarni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linie pomocnicze (na screenach na niebiesko) są dla Ciebie, mają ułatwić pracę na etapie projektowania. Ja stosuję dwie drogi: jeśli z projektu jasno wynika, gdzie się zaczyna i gdzie kończy grzbiet, to nie dodaję linii cięcia ani znaczników grzbietu. Natomiast jeśli introligator może mieć choćby cień wątpliwości, co jest grzbietem, dodają milimetrowej długości kreski (a w zasadzie to kropki) na obszarze spadu. Tak na wszelki wypadek.

      Usuń
  4. dzieki za poradnik !
    czy moglbys udostepnic pusty szablon okladki A4 i b5 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, a co jest niejasnego w opisie, że samemu takiej okładki nie zrobisz? Mogę napisać jak zrobić, ale robisz sam.

      Usuń
    2. ok - przydałaby się dokładna instrukcja :)

      Usuń
  5. A co w przypadku kiedy ilustracja nie powstaje w komputerze? Np. ilustracje do książek dla dzieci. Jak to wygląda od strony technicznej - ilustrator rysuje/komponuje obraz, a później go skanuje? I ten skanowany plik poddawany jest obróbce do pożądanego formatu?
    Jeśli skanuje to znów pytanie - jakiej rozdzielczości musi być to skan, żeby końcowy plik był dobrej jakości, nadawał się do druku?

    OdpowiedzUsuń
  6. Błagam powiedz w jakim ty programie zrobiłeś okładkę. Jak możesz daj link do pobrania programu :)
    Wiktoria ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładkę do wpisu zrobiłem w Adobe InDesign, który to program się kupuje w sklepie :) ew. pobiera triala na 30 dni ze strony Adobe lub kupuje od Adobe dostęp w chmurze (a fe). Wszystko znajdziesz na www.adobe.com

      Usuń
  7. Witam. Jestem początkująca w dziedzinie Corela i chciałabym sie dowiedzieć co trzeba otworzyć żeby zrobić okładkę książki i jakie wymiary trzeba zastosować przy wymiarach 11/17

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba otworzyć Corela i zrobić dokładnie to samo co napisałem w poście, tyle że w Corelu :). A wymiar - czego dotyczy?

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie, czy są jakieś nowe przepisy dotyczące umieszczania opisów na grzbietach książek? Mój wydawca nie umieścił napisów na grzbiecie, gdyż stwierdził, że nie musiał, bo takie są nowe przepisy, dodam, że książka ma ok. 2 cm grubości. Czy są jakieś przepisy, które to regulują? Proszę o pomoc, bo nie odebrałam książek z wydawnictwa, ale nie wiem czym mam uzasadnić swoją decyzję - oczywiście uważam, że książka powinna być opisana na grzbiecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie wiadomo o przepisach regulujących tę kwestię. 2 cm to dużo, więc spokojnie można na nim dać tytuł. Chyba że wydawca a) zapomniał i teraz szuka sposobów na nieprzyznanie się do błędu b) bał się, że introligator "nie trafi" przy oprawie, ale na 2 cm to trzeba się już bardzo postarać, by litery weszły np. na pierwszą stronę,

      Usuń
  10. Witam,
    Mam pytanie co do tej apli- przecież to będzie widoczne przy wydruku, prawda? Jak więc przygotować materiał do drukarni tak, by w pdfie znajdowały się poządane rzeczy (czyli znaczniki, itp.), ale by nie wplywało to na projekt ( jak owa apla)?

    Zaznaczam, ze jestem newbie, ale po to zadajemy pytania- zeby zdobywać wiedzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że apla na grzbiecie będzie widoczna przy wydruku - bo taki był zamysł plastyczny autora okładki :). Jak nie chcesz apli, to jej nie dawaj i tyle. Drukarz (introligator) potrzebuje znaczników cięcia i znaczników bigowania (składania) okładki na grzbiecie.

      Usuń
  11. Ja też proszę o dokładną instrukcję

    OdpowiedzUsuń